Zobacz cały wątek

witam
zamierzam zmienić wygląd pokoju - obecnie mam pomalowane na zielono ściany ze zrobiona ( niedokładnie ) gładzią - planuje totalny remont pokoju i zastanawiam się nad jakimś ciekawym pomysłem wykończenia ścian - w sumie to chciałbym uzyskać jakiś ciekawy efekt na ścianie - typu stary tynk itp. ale nie chcę wydawać kupę kasy na te zestawy w sklepach - ba to być zrobione niskim kosztem aby efekt był spoko - zdolności manualne mam jednak technologii nie znam

druga opcja to po 2 ściany w rożnych tonacjach kolorystycznych

jakich producentów farb polecacie i jaką technikę nanoszenia - myślę o pistolecie elektrycznym do malowania lub sprężarce i pistolecie lakierniczym - czy jest to dobry pomysł

co ze starą farba - czy wystarczy zagruntować czy trzeba zeskrobać skoro chce zmienić kolor

dzieki za wszystkie odpowiedzi
Data: Nie, 12 Sie 2007, 14:41
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 1658

 

Zobacz cały wątek

a czemu nie polecacie pistoletu do malowania ???? nie będzie ładnie położona farba na ścianie bez smug i zacieków ???

co do farb to faktycznie dulux do kitu i brać dekoral ???

co do ozdobnego tynku to jaki może być koszt ??? jakbym na dwie ściany go wrzucił lub na jedną ?? rozmiar pokoju : 3,10 na 4,60 wysokość 2,50
dwie dłuższe ściany całe , mniejsze - na jednej drzwi wejściowe na drugiej okno i drzwi balkonowe wychodzące na zachód.

na podłogę planuję panele - zastanawiam się nad odcieniem aby pasowało do koloru ścian - meble w kolorze olcha miodowa - wypoczynek niebieski ( możliwe że zmienię ) dodatki z poprzedniego pokoju w niebieskich tonacjach - obrazy świeczniki itp. sprzęt rtv srebrny

może ktoś ma jakąś wizję ???

foto z poprzedniego pokoju - meble i sprzęty idą do nowego - zamiana pokoi:

z góry dzieki za pomoc
Data: Pią, 17 Sie 2007, 17:44
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 1658

Zobacz cały wątek

Witam,

niedługo odbieram mieszkanie w kolejnej inwestycji Polsystemu, chciałem Was zapytac, może będziecie w stanie mi pomóc.

U mnie w standardzie wykończenia jest zapis, że ściany są wykończone tynkiem maszynowym. Domyślam sie, że w poprzednich inwestycjach (więc np. w Waszym przypadku) było podobnie.

I teraz pytanie - czy taki tynk nadaje się bezpośrednio do malowania, po uprzednim szlifowaniu i gruntowaniu, czy też musieliscie kłaść jeszcze jakieś gładzie? Zakładam, że jest to tynk maszynowy gipsowy.

Chciałbym się jakoś przygotować do szybkiego wykończenia i nie zostac czyms zaskoczony.

Pozdrawiam
B
Data: 06-05-2008, 10:54
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 496

Zobacz cały wątek

Witam,
podczas malowania ścian natknąłem się na odwieczny problem ludzkości - mianowicie - rury biegnące po ścianie. Chciałbym je pomalować. Ale jaką farbą? Czy może to być zwykła arma emulsyjna? Czy musi to być farba olejna?

Słyszałem opinie, że rury C.O. można malować emulsją (dokładnie taką samą jaką wymaluję ściany), a rury gazowe lepiej wymalować farbą olejną - bo podobno na takiej rurze jak się ją pomaluje emulsją to wyjdą szybko jakieś korozje, kolor zblednie itd. A skoro tak by było rzeczywiście to czemu taki sam problem nie wystąpi na rurze C.O.? Przecież i to rura i to rura...

Dzięki i pozdrawiam
Data: Nie, 18 Maj 2008, 23:02
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 487

Zobacz cały wątek

Kolor: polecam jasno zielony lub pomalować część ścian na jasno zielony a część na żółto. Chociaż u ciebie, przy tej kombinacji meble/podłoga, można malować we wszystkich odcieniach żółci, brązu (beż) i zieleni.
Ja mam meble koloru dębowego, płytki beżowe i brązowe. Ściany i sufit pomalowane są na jasno zielono i na żółto - no i wygląda b.fajnie.
Farba: polecam gotowe przeznaczone do malowania kuchni i łazienek - co do firmy proponuję zapytać sprzedawcę (ten rynek non stop oferuje jakieś nowości). Odradzam kupno tanich farb.
Wałek: to zależy jaką masz powierzchnię. Jeśli ściana jest gładziutka, to najlepiej wałek z krótkim włosem. Im większe i więcej nierówności - wałek z długim włosem. W ostateczności pędzel lub gipsowanie
Data: Sro, 17 Maj 2006, 12:14
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 1387

Zobacz cały wątek

Cytat: W klatce drugiej natomiast po remoncie wyparowały z wózkarni wszystkie wózki - zapach farby (smród?) jest tak silny, że włazi w tapicerkę wózków - więc wszystkie wózki stoją po kątach na parterze

Cytat: może da się zrobić te wieszaki na rowery bez malowania ścian?


Hm, skłonny byłbym traktować zapach farby jako tymczasowy, krótkotrwały skutek uboczny. Fakt, że pomieszczenie jest zamknięte i to wydłuża czas śmierdzenia.
Z kolei malowanie ma zabezpieczyć ściany przed pobrudzeniem przez koła rowerów: guma z opon, błoto i inne takie.
Może zróbmy tak: spróbujemy z farbą mniej śmierdzącą a dodatkowo przyjmiemy, że na czas remontu i pewnego czasu (empirycznie nam wyjdzie) należy na własną rękę zabezpieczyć to, co było przechowywane w wózkarni, bo ta będzie otwarta aż się odśmierdzi. Co Wy na to?
Arkadiusz Mączka
Zarząd 63B
Data: 22 Kwi 2005 10:32
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 2743

Zobacz cały wątek

Witam Panowie
Widzę, że przybywa starych znajomych Piotrze tak bardzo koncepcja sie nie zmieniła od tamtych zdjeć, które kiedyś widziałeś. Jedyna zmiana to ten słup w zasadzie.
Tak myślę żeby przy słupie umieścić jakieś krzaki. Nie mam wprawdzie jeszcze pomysłu jak zrobic listowie ale coś tam pewno wykombinuję.
Co do gipsu no to odlewam go w formie z klocków lego. Prosta robota. A samo malowanie? No cóż: akurat w tym wypadku na początek zagruntowałem domek, po wyskrobaniu faktury kamieni, rozcienczoną brązową farbą, na którą następnie położyłem jasny piaskowy podkład. Co do malowania ścian to pobawiłem się trochę z farbami olejnymi i wyszło własnie tak jak widać na zdjęciach. Użyłem prostej kombinacji farb umbry naturalnej, żółtej ochry, bieli tytanowej. Dachówki natomiast potraktowałem sieną paloną zmieszaną z ochrą, do tego na rozjaśnienia odrobina bieli, a w zagłebienia mieszanka sieny ochry i umbry. I voila.
Pozdrawiam
Radek
Data: piątek, 21 września 2007, 23:11
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 72
Wyświetleń 8547

Zobacz cały wątek

Witajcie,
czy możecie mi podrzucić pomysł co może znajdować się na foto w portfolio...
Tylko nie piszcie goła baba - to już stare :) <- z resztą pełen szacunek! koleś wymiata!

Czekam na jakieś fajne idee...
Ja myślałem o:
- foto pędzla takiego do malowania ścian
- puszka farby
- kleks farby

Aha, i nie narzucam z góry, że to musi się wiązać z farbami i malowaniem...
Pełna dowolność!
Mile widziane linki do foto!

pozdrawiam
Data: 22.12.2003, 19:18:09
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 520
Witam Panowie
Widzę, że przybywa starych znajomych Piotrze tak bardzo koncepcja sie nie zmieniła od tamtych zdjeć, które kiedyś widziałeś. Jedyna zmiana to ten słup w zasadzie.
Tak myślę żeby przy słupie umieścić jakieś krzaki. Nie mam wprawdzie jeszcze pomysłu jak zrobic listowie ale coś tam pewno wykombinuję.
Co do gipsu no to odlewam go w formie z klocków lego. Prosta robota. A samo malowanie? No cóż: akurat w tym wypadku na początek zagruntowałem domek, po wyskrobaniu faktury kamieni, rozcienczoną brązową farbą, na którą następnie położyłem jasny piaskowy podkład. Co do malowania ścian to pobawiłem się trochę z farbami olejnymi i wyszło własnie tak jak widać na zdjęciach. Użyłem prostej kombinacji farb umbry naturalnej, żółtej ochry, bieli tytanowej. Dachówki natomiast potraktowałem sieną paloną zmieszaną z ochrą, do tego na rozjaśnienia odrobina bieli, a w zagłebienia mieszanka sieny ochry i umbry. I voila.
Pozdrawiam
Radek

Zobacz cały wątek

Cytat: Witaj Leo,

Bardzo dziękuję,
Kwietnik,to zwykłe kije bambusowe, elementy rozporowe dotoczył szwagier.
Doniczki kokosowe i inne "pierdułki" kupiliśmy na giełdzie. Wypadało zagospodarować jakoś ten kąt. Ale w czasie malowania ścian, była niezła zabawa/ dobrze, że tego nie widziałeś/ !!!!




Byłam tu kiedyś w sierpniu... - wróciłam do tych 'DZIUPLI'
Myślałam o Kokosach i Cykasach - (to inaczej Ananas )nie wiem.
Gucia (inaczej- Bożenko)...- dobrze piszę
...nie sposób jest zapomnieć Twoje kwiaty , są wypielęgnowane super
Wkładasz w nie całe SER CE
Wrócę TU.

Cieplutko pozdrawiam Zyta
Data: Pon 17 Lis 2008 23:55
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1184
Wyświetleń 64908

Zobacz cały wątek

Pablo! Bardzo się cieszę, że relacja nie poszła w dłuższą odstawkę ale muszę się do jednej sprawy przyczepić, a mianowicie do powierzchni ścian nadbudówki. Na pierwszym zdjęciu widać dobrze, że w niektórych miejscach zarówno powierzchnia ściany jak i niektórych włazów jest nierówna. Wiem, że to dość duże powiększenie i pewnie w realu tego tak nie widać (szczególnie na nadbudówce, która będzie trochę zasłonięta relingami i innymi detalami) ale zastanawiam sie co jest tego powodem? Nierówna powierzchnia kartonu (kwestia impregnacji), zła farba (np. stara) czy problem z techniką malowania białą farbą (np. zagęsta)?
Data: Pon Mar 13 2006, 17:48
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 196
Wyświetleń 40222

Zobacz cały wątek

Co do przygotowania ścian, jeżeli stara farba nie odchodzi, to tylko dokładnie ją umyj mydłem malarskim, nałóż grunt i maluj. Jeżeli nie jesteś przekonany do malowania na starą nawierzchnie, namocz ją i spróbuj zdrapać. Tylko rób to w miarę delikatnie, bo narobisz dziur i w konsekwencji więcej roboty. Jeżeli chodzi o podkład, większość ludzi stosuje Śnieżke grunt, nie ma co się dziwić, jest stosunkowo tania i bardzo dobra. Na to barwy natury i pokryje bez problemu.
Wracając do drugiej sprawy, wszelkie nierówności na ścianie najlepiej zalepić gipsem i wyrównać drobnym papierem ściernym.
To powodzenia!
Data: Pon, 28 Lip 2008, 09:21
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 1455

Zobacz cały wątek

Mnie zsiniał, ale nie zszedł nigdy - po prostu odrósł. Obcinałam jak to zwykle się odbywa i po pewnym czasie okazało się, że pod spodem był drugi. Trwało to u mnie dokładnie rok i przez cały ten czas paznokieć rósł mi bardzo krzywo, co powoduje, ze teraz muszę go na bieżąco obserwować, bo koleżka chce mi co jakiś czas wrastać. Dodam tylko, że cała ta historia powstała nie wskutek biegania w za małych butach lecz malowania ścian w za małych butach:lol: , ale skutecznie utrudniało mi to bieganie przez kilka pierwszych tygodni (nie dotykam palcami butów "na długość", to wierzchnia część buta drażniła mi paznokieć).
Data: Pią Gru 19, 2008 17:51
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 613

Zobacz cały wątek

Witam Serdecznie '
Oczywiście najlepiej będzie dokonac ekspertyzy technicznej skoro nie wiadomo z jakich przyczyn powstają zacieki na ścannie. Profesjonalnym przyżądem do tego bedzie miernik wilgoci tzw. PROTIMETER
Ważnym zastosowaniem miernika jest możliwość sprawdzenia czy nie występuje za duża różnica temperatur między ścianą a otaczającym powietrzem. Wykonując dodatkowo pomiar wilgotności powietrza można określić stopień niebezpieczeństwa skroplenia pary wodnej na ścianach. Pozwoli to np. na ewentualną zmianę terminu malowania ścian, na których może skondensować się para wodna, co przyczyni się do poprawy jakości malowania, a nawet do zlikwidowania strat (czasowych i pieniężnych)
Data: Pią 14 Lis, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 382

Zobacz cały wątek

Wita
Polecam farby Malfarb sprawdzone bardzo dobrze kryją powierzchnie np
AKRYL W PLUS - akrylowo lateksowa farba emulsyjna - super wydajna, o podwyższonej ści na szorowanie przeznaczona jest do dekoracyjnego malowania ścian i sufitów w pomieszczeniach mieszkalnych oraz obiektach użyteczności publicznej. Do stosowana wewnątrz budynków na takie podłoża jak: tynki cementowe i cementowo-wapienne, gipsowe, płyty kartonowo gipsowe, tapety). AKRYL W PLUS jest wysokiej jakości ekologicznym wyrobem wyprodukowanym według nowoczesnej technologii, doskonale kryje, nadaje malowanemu podłożu matowy wygląd, zapewniając przy tym doskonałe parametry "oddychania" ścian.
Data: Czw 27 Lis, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 805
Witajcie,
czy możecie mi podrzucić pomysł co może znajdować się na foto w portfolio...
Tylko nie piszcie goła baba - to już stare :) <- z resztą pełen szacunek! koleś wymiata!

Czekam na jakieś fajne idee...
Ja myślałem o:
- foto pędzla takiego do malowania ścian
- puszka farby
- kleks farby

Aha, i nie narzucam z góry, że to musi się wiązać z farbami i malowaniem...
Pełna dowolność!
Mile widziane linki do foto!

pozdrawiam

Zobacz cały wątek

W roku 1976 otrzymalem mieszkanie lokatorskie M4 o pow.mieszk. 53,4 m2.
Na piętrze jest trzy mieszkania, z tym że do mojego prowadzil nieduży korytarz 2,0x1,5. Wystąpilem do sp-ni o pozwolenie (prawie wszyscy mający taką lokalizację jak ja) powiększenia mieszkania o część klatki, a konkretnie o ten niewielki korytarzyk, który prowadzil tylko do moich drzwi. Sp-nia pisemnie wyraziła zgodę okreslając warunki na kolor malowania ścian, drzwi itp oraz uzyskanie zgody współlokatorów na piętrze. Został dokonany obmiar korytarzyka i zwiększono mi odpowiednio czynsz. W roku 1998 zamieniłem stan mieszkania z lokatorskiego na prawo własnosciowe dopłacajac żądaną przez sp-nie kwotę pieniędzy. Teraz sp-nia twierdzi, ze musze wykupic po cenach wolnorynkowych te 3m2 korytarzyka, o ktore powiększylem mieszkanie lub placić dzierżawę. Coś mi się tu nie podoba. Czy czegoś nie dopilnowałem w przeszłości?
Może ktoś mi pomoże zrozumieć lub poradzić w tej sprawie ...
Data: 2006-04-03, 18:39
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 1680

Zobacz cały wątek

Cytat:
Prawdziwy grafficiarz nie niszczy. W swoją sztukę wkłada wiele serca, ćwiczy, doskonali się. Na malunki wybiera zniszczone ściany w miejscach, które może przyozdobić.

Prawdziwi grafficiarze to pasjonaci, którzy potrafią malować dla samej przyjemności malowania, bez żadnej zapłaty. Marcin szykuje się do malowania ścian pod wiaduktem na DK 1, w miejscu, gdzie Beskidzka krzyżuje się z u. Sikorskiego w Tychach.

Niestety, grafficiarze-artyści nie mają wpływu na wandali. O jakimkolwiek kontakcie nie ma mowy. Autorzy bazgrołów uciekają na ich widok. Niestety, czasem niszczą także dzieła grafficiarzy-artystów.

Jolanta Pierończyk -



Ta Jolanta to ma wyobraźnie, no ale w sumie czasem warto nakarmić kogos bzdurami, zawsze sie to może przydać
Data: Czw Lis 20, 2008 4:14 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 262
Wyświetleń 25030

Zobacz cały wątek

Witam ponownie. Była mała przerwa, ale prace trwają. Zrobiłem już podstawkę i fragment ruin. Jest to zestaw gipsowy przedstawiający zrujnowany folwark. Sam zestaw przedstawiał budynek o wiele większy ale zrezygnowałem z dwóch ścian gdyż zabrakłoby miejsca na modele. W ruinkach poprawiłem tylko fakturę drewnianych belek w murze z zewnątrz i odtworzyłem wewnętrzne ściany ( w odlewie gipsowym ich nie było ) dodając odpryski tynku i faktury cegieł. Dodatkowo ustawiłem parę beczek i skrzynek. Figurki też już wstępnie sklejone i gotowe do malowania. Teraz już tylko malowanie całości, dodanie gruzu, połamanych belek z dachu i innych bzdurek. No i figurki. Zrobienie "skóry" farbami olejnymi, malowanie ekwipunku, cieniowanie. Uffff dużo jeszcze pracy mnie czeka.

Pozdro.
Data: Sob Kwi 10 2004, 19:14
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 100
Wyświetleń 16738

Zobacz cały wątek

Hmm... gwoli wyjaśnienia, to... ławka była z dwóch stron korytarza więc na 1,25 m przypadały teoretycznie 4 osoby... Ale to już kwestia albo dokumentacji albo pomiarów gdzie i na jakiej dlugości znajdowały się ławki. W kwestii śluz - w nich też były ławki. Nalot bombowy niekoniecznie musiał być też gazowy. Miejsca nigdy za wiele...
Co do malowania ścian, to wszystko zależy czy chce się przedstawić realizm ostatnich miesięcy wojny czy gwiezdne wojny... Ja skłaniam się ku temu pierwszemu. Dotyczy to też drzwi. Pancerne fajnie wyglądają ale drewniane też są dobre.. i realne

pozdr
Data: Czw Sty 17, 2008 17:21
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 179
Wyświetleń 16087

Zobacz cały wątek

Kupiłem mieszkanie w bloku (sześcio letnim), przybyli do mnie fachowcy zdarli stara warstwę farby położyli gładź i pomalowali jedna warstwę gruntu. Następnie zakupiłem farbę nobilesu lateksowa farba do ścian (emulsja) 2,5l która powinna starczyć niby na 25m2 - ściana którą malowałem ma 10m2. Położyłem 4 warstwy tej farby (dokupiłemjeszce 2,5l ) na ścianie gdy patrzy sie równolegle na nią w stronę okna balkonowego widać smugi ora miejsca cos jakby z kropeczkami (przy bliskim obejżeniu miejsc z "kropeczkami" są to minimalne dziurki ). Nie wiem czy "fachowcy" spaprali robotę żle gruntując czy farba jest do kiti czy też może moje zdolnoći do malowania są beznadziejne.Jeśli to farba jest do niczego prosił bym o radę jakiego producenta farbę wybrać aby naprawić te smugi i aby wypełniła dziurki.Dodam jeszcze iż patrząc na ścianę na wprost wydaję się być wszystko w porządku.
Data: Sob, 03 Sty 2009, 13:13
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 295

Zobacz cały wątek

A był w ogóle jakiś długi łikend i dni Czeladzi?

Tak: KULT, świetny, chociaż na forum KULTu narzekają, że atmosfera festynowa, koncert krótki, pan zapowiadający nie taki i że na Śląsku się bawić nie umieją...
Ale to snoby, nie mające pojęcia o Zagłębiu i - jak im się mylnie wydaję - arystokracja KULTowa Ja bym ich zdaniem się nie przejmował - niszowe opinie

I jeszcze fajerwerki widziałem - krótkie, za to fajne.

Mezo - remont, ale ponoć wiele nie straciłem.

De Press - dudnił za oknem w czasie malowania ścian
Data: 5 Maj 2008, 06:29
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 224
Wyświetleń 9814

Zobacz cały wątek

Cytat: Walka z takimi wandalami jest trudna, ale nie niemożliwa. Kamery, oczywiście i do tego złapany sam musi je usunąć, a na Zachodzie są drogie, odpowiednie środki do usuwania malowideł. Jak zapłaci taki młodzieniec, a w zasadzie jego rodzice, to przestanie się chcieć bawić w takie głupie hobby. Do malowania w Gorzowie są odpowiednie ściany.
Tu też jest propozycja do policji. Trzeba od złapanych wyciągnąć informacje, kto w jaki sposób podpisuje się, a oni młodzi raczej wiedzą.



Moze to pomysł niezbyt pasujacy do Twoich pomysłów Emi, ale w podanym przez Ciebie USA, jak i w coraz większej ilości krajów Europy zachodniej modne stało sie organizowanie ,,dżemików", czyli odnawianie i tworzenie gdzies na uboczu ścian, i organizowanie turniej dla najlepszych malarzy na ścianach. Skutkuje, ale nadal brak mi pomysłu jak pousuwać poprostu glupie podpisy markerem, swastyki, czy zwykłe akty wandalizmu.
Data: Sob 23 Lip, 2005
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 3428

Zobacz cały wątek

uprzejmie donoszę, że dostaliśmy już farby, kredki, flamastry i modelinę z crayoli. wszystko oprócz farb wypróbowaliśmy . kredki są fajne, bo krótkie i dość grube, ale jak to kredki - trzeba je dość mocno przyciskać, więc nadają się raczej do malowania ścian niż kartek, a poza tym chłopcy nauczyli się odgryzać ich końcówki, ale na szczęście je wypluwają . flamastry są super - zmywają się i spierają rzeczywiście łatwo. mają skuwki i to jest ich wadą i zaletą zarazem - skuwki ciągle nam giną, więc flamastry są już trochę obeschnięte, ale z drugiej strony budzą wielkie zainteresowanie - chłopcy ćwiczą paluszki otwierając i zamykając flamastry. co do modeliny, to na razie największy entuzjazm wzbudzają pudełka od niej
Data: 2008-09-27, 20:29
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 35
Wyświetleń 1336

Zobacz cały wątek

Proponuję dwie farby do malowania ścian, z którymi jest najmniej kłopotów. Pierwsza z nich to DEKORAL Akrylit. Można kupić gotowe kolory, umieszać w maszynie wybrane prędzej barwy lub dorobić samemu kolor na bazie białej. Nie jest to farba wymagająca bardzo doskonałego przygotowania ścian i cena jest przysrępna. Zdecydowanie odradzam malowanie farbami, których cena jest niższa niż 50 zł za 10 litrów białej emulsji. To wiąże się z kłopotami.
Drugą farbą godną polecenia jest fruger-górna półka i absolutnie żadnych kłopotów. Nawet gdy coś trzeba poprawić to nie trzeba malować całej ściany. Można dokonać tylko poprawek i są one niewidoczne. Jest droga ale wydajna i warta grzechu. Wymaga jednak dosyć dokładnego przygotowania ścian-choć stanowczo nie jest tak wredna jak Tikkurilla czy też Dulux.
Powodzenia w malowaniu-chętnie udzielę odpowiedzi na inne pytania
Data: Pon, 21 Mar 2005, 08:56
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 2566

Zobacz cały wątek

Na czarno-białym zdjęciu wygląda pozytywnie, na kolorowych trochę gorzej. W tym błocie jest dla mnie coś nierealistycznego, choć nie umiem dokładnie wskazać co... ale chyba jest to brak faktury, błoto wygląda jak gruba warstwa akrylu do malowania ścian. Wiem że w 72 to trudne do uzyskania Nie przekonuje mnie do końca kolorystyka, ale to tylko fotka - w realu może wyglądać to pozytywniej.

Jedna uwaga co do ekspozycji - ta oszczędnościowa podstawka kompletnie mi się nie podoba, ale to już rzecz gustu.

Osobiście mam nadzieję ze to nie jest ostatnia Twoja 72jka ;)
Data: niedziela, 26 października 2008, 20:00
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 358
KONZIO w sklepach sportowych oczywiście w Łodzi sa preparaty dla przedsionków i nie tylko bo namioty,kurtki itp. kosztują około 30 zł. i teraz albo w spreju, nie polecam wypróbowałem i zostają miejsca nie zaimpregnowane bo nie widzisz dokładnie gdzie pryskasz ( nie da się )ale te w płynie to rozcienciasz z wodą i tak jakbyś płukał bieliznę robisz to wannia chyba że jest tak duży to wziąłem pendzel ławkowiec do malowania ścian i nim rozprowadziłem impregnę po powierzchni całego przedsionka a pożniej powiesilem do wysuszenia na sznurkach jak bieliznę i byl OK. Jedna uwaga impregnuje się przedsionki z MATERIAŁU ( polski ) bo zagraniczne sa z wyglądu jak gumowe ( specjalne tworzywo ) ) i ich się nie impregnuje o ile zostałem dobrze poinformowany. POZDRAWIAM.

Zobacz cały wątek

Przy okazji malowania salonu, korzystałem z tych systemów. Bardzo prosto wykonuje się te efekty, a rezultat cudowny. Na tej stronie są instrukcje jak to zrobić. Malowałem z córką, w sumie na salon poświęciliśmy weekend ( z odsuwaniem mebli, przygotowaniem ścian, pomieszczenia, sprzątaniem). Samo malowanie przyjemne, fajna zabawa, nawet córce spodobało się. Zrobiliśmy taki mix marmuru z glinka wenecką. Wygląda ślicznie, efekt o wiele lepszy niż malowanie na jednolity kolor. Teraz chcę zrobić córce niespodziankę (jest na wakacjach) i odnowić jej pokój, jakoś modnie, no i mam dylemat jak go zaaranżować..
Data: Piątek 9:30, 08 Sierpień 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 2825
no, tazo to może już dziwnie wygląda, ale też każdy ma swoje pojecie "czegos pozytecznego" ;D bycie dorosłym nie znaczy że mamy wydawać pieniądze na wyborczą i farbę do malowania ścian, zamiast mang i oglądać wiadomości i obrady sejmu zamiast kreskówek (co usilnie próbuję wytłumaczyć mojemu ojcu xD). Myślę, że dopóki człowiek wykazuje się odpowiedzialnością w życiu i w pracy i tymi wszystkimi innymi dorosłymi cechami, może sobie wydawać pieniądze na co chce i oglądać co chce, o.
A to że ludzie się będą gapić, to co? XD

Zobacz cały wątek

Cytat: .... może lepiej poświęcić ten czas programisty na coś innego.


A ja mam wrażenie, że to w ogóle nie jest temat z tego Forum, które - jak głosi nagłówek - nazywa się Forum Modelarstwa Kolejowego.

Uprzedzając odpowiedź, że "przecież jest to temat związany..." dodam, że w takim razie równie dobrze możnaby tu pisać o sposobach malowania ścian w pokoju, w którym stoi makieta, o budowie instalacji elektrycznej doprowadzającej do niej prąd (od GPZ-tu poczynając) itp. itd...

Więc może lepiej skupić się modelarstwie Zwłaszcza w dziale "Tabor".
Data: Sro Mar 08, 2006 1:21 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 60
Wyświetleń 6996

Zobacz cały wątek

KONZIO w sklepach sportowych oczywiście w Łodzi sa preparaty dla przedsionków i nie tylko bo namioty,kurtki itp. kosztują około 30 zł. i teraz albo w spreju, nie polecam wypróbowałem i zostają miejsca nie zaimpregnowane bo nie widzisz dokładnie gdzie pryskasz ( nie da się )ale te w płynie to rozcienciasz z wodą i tak jakbyś płukał bieliznę robisz to wannia chyba że jest tak duży to wziąłem pendzel ławkowiec do malowania ścian i nim rozprowadziłem impregnę po powierzchni całego przedsionka a pożniej powiesilem do wysuszenia na sznurkach jak bieliznę i byl OK. Jedna uwaga impregnuje się przedsionki z MATERIAŁU ( polski ) bo zagraniczne sa z wyglądu jak gumowe ( specjalne tworzywo ) ) i ich się nie impregnuje o ile zostałem dobrze poinformowany. POZDRAWIAM.
Data: Wto 07 Paź, 2008 13:06
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 313

Zobacz cały wątek

Co do malowania ścian czołowych na pomarańczowo / żółto to wśród kolejarzy chodziła plota że był to "pomysł racjonalizatorski z dziedziny bhp" za który jeden z ówczesnych dyrektorów wziął niezłą kasę. Fakt że żółte czoło lepiej widać w dzień niż zielone, trochę łażę po torach na co dzień. Ale jeszcze lepiej widać zapalone reflektory. I tym razem nie słychać by ktoś się na tym pomyśle wzbogacił.
Słucham często w pracy kolejowych telekonferencji - nie macie pojęcia ile jest przypadków połamania drągów od rogatek oraz wjechań samochodu w bok składu, i to w lecie, przy doskonałej przyczepności i widoczności. Takim kierowcom to nawet jazda a włączoną na maszynie syreną nie pomoże.
Data: Pon Wrz 05, 2005 8:56 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 28
Wyświetleń 2719

Zobacz cały wątek

Cytat: Wyglada na pędzel :P no ale sam napisałeś że "to test pewnej techniki" - to nie wiem ... może wałkiem do ścian ?



Hmm - trudno się było nie domyślić w takim kontekście. Jako, że po przeprowadzeniu do nowego mieszkania nie zabrałem jeszcze swojego areografu ze starego (od teściów) to zaadoptowałem technikę którą jakiś czas temu używałem do malowania figurek Warhamera. To oczywiście pędzel, choć z większej odległości tego zupełnie nie widać. Zdjęcia nie oddają stanu faktycznego oczywiście. Powiem szczerze że sam jestem pod wrażeniem efektu końcowego.
Model jest jeszcze przed testem waloryzowania co prawdopodobnie jeszcze bardziej ukryje efekt użycia pędzla (widoczny w załamaniach powierzchni malowanej)

Zdroofka
Andrzej
Data: Pon Wrz 12, 2005 7:28 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 158
Wyświetleń 28874
Cytat: KSU -moje bieszczady


Grali to na bis na Woodstocku :)
Świetnie się bawiłem, wspaniały zespół. Zasłużyli na Złotego Bączka, bez dwóch zdań.

A ja słucham właśnie płyty greckiego Rotting Christ "Sanctus Diavolos". zgubiłem ją jakieś pół roku temu, a wczoraj przy okazji malowania ścian znalazła się pod segmentem :P
Zespół spodobał mi się po wspaniałym koncercie przed Vaderem na Blitzkrieg 3. Grają black metal, polecam kawałki takie jak "Sanctus Diavolos", "Doctrine", "Visoions of a blind order", czy "Athanati Este".

Zobacz cały wątek

no, tazo to może już dziwnie wygląda, ale też każdy ma swoje pojecie "czegos pozytecznego" ;D bycie dorosłym nie znaczy że mamy wydawać pieniądze na wyborczą i farbę do malowania ścian, zamiast mang i oglądać wiadomości i obrady sejmu zamiast kreskówek (co usilnie próbuję wytłumaczyć mojemu ojcu xD). Myślę, że dopóki człowiek wykazuje się odpowiedzialnością w życiu i w pracy i tymi wszystkimi innymi dorosłymi cechami, może sobie wydawać pieniądze na co chce i oglądać co chce, o.
A to że ludzie się będą gapić, to co? XD
Data: Pią 22 Sie, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 157
Wyświetleń 11910

Zobacz cały wątek

Witam!

Chciałam zadać kilka pytań odnośnie malowania ścian. Przeszukałam kilka stron tematów ale nie znalazłam odpowiedzi na wszystkie swoje pytania.

W lipcu zeszłego roku robiłam remont w pokoju- zdarłam tapety i została położona gładź gipsowa. Potem ściany zostały pomalowane (bez zagruntowania) na kolor turkusowy. Po kilku miesiącach na jedną ścianę została położona farba w kolorze żółtym (bez usuwania farby turkusowej, bo żółta była dobrze kryjąca). Teraz chciałabym przemalować ściany na jasny kolor (ściślej mówiąc, na biały) i wiem, że bez pozbycia się tamtej warstwy farby raczej nie będzie to możliwe... Naczytałam się o tym gruntowaniu, gładziach itp. i trochę się już w tym wszystkim pogubiłam.
położenie nowej gładzi? Jeśli tak, to co z tą starą? I czy ten podkład gruntujący nakłada się przed położeniem gładzi, czy po, przed samym malowaniem farbą?

Z góry dziękuję za odpowiedź.
Data: Czwartek 17:46, 17 Lipiec 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 719

Zobacz cały wątek

Cytat: Witam.
Mam pytanie odnosnie malowania scian, w moim mieszkaniu.
Ściany byly wielokrotnie malowane i przy namoczeniu ich robia sie pęcherze pod farba.
Najgorzej jest ze scinami działowymi starego typu.
Czy musze to wszytko zedrzeć?? I co dalej
Bardzo proszę o pomoc w tym temacie



Koniecznie dokładnie zedrzyj. Jak wyschnie zalep dziury (które zapewne powstaną przy zrywaniu) masą szpachlową, może być jakaś gotowa, poczekaj aż wyschnie, wygładź, na to farba gruntowa i docelowa.
Jak pomalujesz na taki stan jaki masz, to będziesz miał ścianę w łatki z odchodzącej farby i odpadające płaty....
Data: Poniedziałek 12:55, 02 Luty 2009
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 244

Zobacz cały wątek

Mój sposób na wykonanie doniczek:
Kupiłam ceramiczne donice ,pomalowałam 2 razy farbą do malowania ścian np.Dulux
Po wyschnięciu wycięłam wzór z serwetki i oddzieliłam warstwy .Naklejamy tylko
pojedynczą warstwę serwetki z motywem.Klej wikol rozcieńczamy z wodą 1:2.
Nałożony wzór na doniczce przyciskamy kawałkiem gąbki(odcinałam róg z kuchennego zmywaka) zanurzonej w kleju.
Trzeba to robić delikatnie i szybko po całej powierzchni wzoru.
Zostawiamy do wyschnięcia.Potem lakierujemy trzykrotnie lakierem wodnym(kosztuje około 20 paru złotych, ale starcza na bardzoooo długo .Puszka zawiera 0,7 litra)
Jest to bardzo uproszczona metoda i donice służą mi tylko jako osłonki , nie mają bezpośredniej styczności z wodą.Mam je od około 2 lat
Mam nadzieje,że w miarę zrozumiale napisałam ,jeśli nie to piszcie.
Data: Sro 12 Lis 2008 22:49
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1558
Wyświetleń 59881

Zobacz cały wątek

Uważam, że nie ma co przesadzać w tym temacie. Kolor można porównać tylko przez bezpośrednią konfrontację na styk. Jego odbiór będzie różny w zależności od oświetlenia, bezpośredniego otoczenia, faktury. W dodatku prawie nikt nie wie jak oryginalny kolor rzeczywiście wyglądał. Ilu jest modelarzy, którzy mieli okazję pomacać niezniszczoną próbkę farby stosowanej sześćdziesiąt lat temu? Do tego dochodzą pieczołowicie nakładane laserunki i inne techniki zmieniające bazowy kolor w nieco inny. Pojawia się koncepcja 'efektu skali' sugerująca rozjaśnianie kolorów wraz z postępem pomniejszenia.
Wszystko to sprawia, że wystarczy uzyskać WRAŻENIE właściwego koloru. Skoro uważasz, że kolor jest za jasny to znaczy, że wiesz czego Ci trzeba - przyciemnij go czarnym; dodaj niebieskiego, jeżeli za mało morski itd. Jeżeli potrzebujesz koloru powtarzalnego wystarczy wykałaczka i naczynko. Trzeba liczyć skapujące z drewienka krople i receptura gotowa. Metoda wystarczająco dobra, by dorabiać farbę do poprawek na modelu.

Przykładem na sposób czytania kolorów przez człowieka jest efekt pomieszczenia pomalowanego na bardzo zbliżone kolory, różniące się tylko odcieniem. Bardzo trudno jest określić, który kolor jest który ze względu na rózne oświetlenie ścian. Wątpliwości nie ma tylko w miejscach bezpośredniego styku odcieni i to pod warunkiem, że do malowania użyto tylko dwóch kolorów.
Data: środa, 4 lutego 2009, 19:41
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 73
Wyświetleń 2555

Zobacz cały wątek

Taaak, prawdopodobnie jest już "po zawodach" bo na torze do programowania Compact zgłasza mi "Err 1" czyli "zwarcie na torze lub dekoder pobiera za duży prąd i nie można go programowac" (opis błędu wg instrukcji do Compacta). Po tych doświadczeniach jako że dek został spisany na straty pomimo tego, że wszystko zostało już chyba odkryte i wynalezione podłączyłem do torów zasilanie analogowe. Przy tym zasilaniu lokomotywa przejechała kilkanaście centymetrów, mignęła światłami i zatrzymała się (tedi był s nią amen). Po wyjęciu deka i włożeniu zaślepki jeździ. Na szczęście dekodery zwrotnic się nie sfajczyły pod analogiem choc kto wie jakie mają plany na przyszłośc ?

Czy takie deki trzeba wkładac w białych rękawiczkach przykuwszy się wcześniej do kaloryfera albo piorunochronu miedzianym łańcuchem ?

Na szczęście mam jeszcze dwa dekodery ale zabawę z nimi rozpocznę chyba dopiero w łikend.

I tu jeszcze jedno pytanie - czy jakieś błędy w instalacji elektrycznej w lokomotywie mogą uszkodzi dekoder ? Pewnie tak ale z elektryki/elektroniki wiem tyle, że jak się włoży gwóźdź do gniazdka w ścianie to następuje błyskawiczne przemieszczenie masy wkładającego w kierunku przeciwnym do owej ściany. Osobiście to sprawdziłem w dzieciństwie oraz podczas ostatniego - ma się rozumiec wykonywanego wbrew własnej woli - malowania ścian w kuchni.

---------------------------------------------------------------------------------------------------
* niestety mój notebook przed chwilą zainstalował sobie automatyczną aktualizację po której nadaje się tylko do utylizacji (no może wystarczy reinstalacja łindołsa) i piszę z kompa córki gdzie nie działa Alt+C. Nieszczęścia jak wiadomo chadzają parami.
Data: Czw Lut 14, 2008 11:25 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń 1084

Zobacz cały wątek

Progress

W końcu coś konkretnego. Sklejone razem połówki kadłuba i co za tym idzie zamontowane usterzenie. O ile w przypadku połączeń głównej części poszła niewielka ilość CA to przy przejściu ster wysokości-kierunku byłem zmuszony użyć szpachlówki. Strasznie upierdliwie się to szlifowało . Na szczęście mam to już za sobą, ewentualnie później przelecę całość drobnym papierkiem. Przed sklejeniem połówek ponitowałem co się dało dzięki czemu odrobinę ograniczyłem konieczność późniejszego operowania "w powietrzu" kadłubem i nitowadłem. Pierwsza fotka i ogonek w całej okazałości. Już nie mogę się doczekać malowania podkładem

Ehh... Zero ma jednak piękny tyłek

Okrutnie się namęczyłem by wygładzić połączenie tuż za zagłówkiem pilota. To miejsce zajęło mi najwięcej czasu. W przerwach między nitowaniem powierzchni skrzydła, dobrudzaniem kabiny, malowaniem drobiazgów i męczeniem osłony silnika do czoła kadłuba dokleję wręgę co usztywni elementy ścian kokpitu i pozwoli mi go w miarę bezpiecznie ponitowac do końca. Dzięki temu będę mógł również dokleić plastikową kanapkę w miejscu KM-ów i bez ogródek sadystycznie potraktować ją pilnikami i papierami ściernymi. Trochę kombinacji będzie wymagało osadzenie mebelków pilota w kokpicie, ale myślę że połączenie imadła z młotkiem i odrobiną masy epoxy załatwi sprawę

Ostatnia fotka. Kawałek porytego i ponitowanego płata . Krew mi w żyłach gęstnieje na myśl, że do rycia i nitowania została mi druga strona góry płata, cały dół i 2/3 kadłuba . Co by jednak nie mówić od ostatniego czwartku prace i tak znacznie przyśpieszyły więc istnieje spora szansa, ze na nowy rok pokażę coś więcej niż tylko połówki kadłuba

Do kolejnej odsłony

K.
Data: niedziela, 14 grudnia 2008, 22:01
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 85
Wyświetleń 4758

Zobacz cały wątek

[WROCŁAW]

Wrocławski aquapark znów będzie jak nowy

baj 2008-10-08, ostatnia aktualizacja 2008-10-08 14:59

Ponad dwa tygodnie we Wrocławskim Parku Wodnym otwarty będzie tylko basen sportowy i fitness, gdzie przerwa konserwacyjna potrwa trzy dni

Terminu konserwacji sali fitness jeszcze nie ustalono, natomiast baseny rekreacyjne, sauny i wellness będą nieczynne od poniedziałku 20 października do czwartku 5 listopada. Basen sportowy będzie otwarty jak dotąd w godz. godz. 5.40-23.20.

- W tego typu kompleksach rekreacyjnych regułą jest przeprowadzanie raz-dwa razy do roku prac konserwacyjnych, wymagających wyłączenia z ruchu całego obiektu lub jego części, w zależności od charakteru prac i budowy obiektu, na okres od 7 do 21 dni - wyjaśnia Krzysztof Kiniorski, dyrektor Wrocławskiego Parku Wodnego.

Co będzie się działo w aquaparku w czasie zapowiadanej przerwy?

- Wymienimy wodę we wszystkich nieckach basenu, a także przeprowadzimy wszelkie inne czynności czyszczące i odkażające. W czasie przerwy technologicznej zostaną wykonane prace konserwacyjne i remonty bieżące, których realizację wymusiły uszkodzenia lub zwykłe zużycie eksploatacyjne - przede wszystkim dotyczy to malowania ścian, poręczy, naprawy toalet, etc. Dodatkowo przerwa zostanie wykorzystana na testy poprawnego działania wszystkich naszych urządzeń, systemu komputerowego oraz szkolenia personelu i wymagane przepisami próby ewakuacyjno-alarmowe - zapowiada dyrektor Kiniorski.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751 ... _nowy.html
Data: środa, 8 października 2008, 18:13
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5101
Wyświetleń 144945

Zobacz cały wątek

Wkrótce zakończy się termomodernizacja jednej z większych wałbrzyskich szkół. Wygląda jednak na to, że za rok ponownie pojawią się na niej rusztowania. Od kilku miesięcy trwa termomodernizacja wiekowego budynku PSP 28 przy al. Wyzwolenia. Ale to jest inna termomodernizacja niż te, które oglądaliśmy na budynkach innych szkolnych placówek.

Nie widać obijania ścian styropianem, nie ma malowania elewacji. Bo budynku, który ma ponad 100 lat nie można, ot tak sobie, ocieplić i pomalować na modny kolor. Przy al. Wyzwolenia, w budynku, w którym przed kilkunastu laty mieścił się jeszcze urząd wojewódzki, wykonano trzy podstawowe zadania: wymieniono okna, a było ich prawie 300 w całym budynku; wybudowano nową kotłownię, wymieniając starą węglową na nową gazową oraz wymieniono sieć centralnego ogrzewania. Wyremontowano także kominy oraz wymieniono strop ostatniego piętra. Całość prac wykonuje firma Kawbud.
Remont PSP 28 potrwa do 10 września 28505.jpg (15.9 KiB) Przeglądane 531 razy
Data: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 19:24
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 608

Zobacz cały wątek

Bardzo prosto!
Czas na wykonanie takiej ściany – jedno popołudnie (bez malowania i „sadzenia”)
Materiał – gips szpachlowy (zalecam NIDE, Rygips zbyt długo pozostaje plastyczny)
Narzędzia – szczotka druciana (najzwyklejsza, ślusarska , niezbyt gęsta) - posłuży do formowania ścian,
śrubokręt (lepiej jakieś niewielkie dłuto o ile jest pod ręką) – też posłuży do formowania ścian oraz do czyszczenia szczotki.

Opis czynności przy budowie (tej konkretnie ściany);

Przygotowany gips nakładamy na styropian (lub inne podłoże) zachowując grubość min. 2cm , (przy mniejszej zacznie pękać w trakcie obróbki) oczywiście pewne planowane nierówności np. większe półki skalne wg. własnej fantazji.
Robimy sobie przerwę, dwie, trzy lub więcej godzin w zależności od wilgotności powietrza w pomieszczeniu. Materiał jest gotowy do obróbki gdy pod naciskiem palca zaczyna pękać (mają być okruchy a nie masa - dobrze zrobić kilka próbek).
Bierzemy szczotkę i odpowiednio trzymając (zachowując poziom) szorujemy nałożony gips (nacisk z wyobraźnią).
Śrubokrętem robimy np. pionowe pęknięcia, większe wgłębienia itp. Zasadniczo przyda się do czyszczenia zapchanej gipsem szczotki.
I wszystko.
Po utwardzeniu się gipsu pomalować, posiać trawę itp., lub wyrzucić.
Miłej zabawy!
Data: Wto Mar 08, 2005 12:16 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 3155

Zobacz cały wątek

Cytat: Czy może ktoś napisać mi listę nr. kat farb humbrola które przydają mi się (będą niezbędne) w pomalowaniu i spatynowaniu ścian ceglanych (plastik) ?? Rozumiecie fugi, sama cegłą i ,,brud" ...


A musi być koniecznie Humbrol? Szczerze polecam przejście na Vallejo. Ja do tej pory też "ciągnąłem" na starych Humbrolach, ale ostatnio jakość tych farb znacznie się pogorszyła, więc jak mi sie jakaś skończy to kupuje zamienniki Vallejo.
Ale jak już bardzo chcesz Humbrola...

brązowo czerwone 70, 110, 160
czarny 33
błękitny 89
ciemny brąz 186
piaskowe 63, 84, 93, 94

Pierwsza grupa mieszana między sobą, z dodatkiem czerni 33 i niekiedy błękitu 89 ( tak tak, na cegłach wypalanych w starych piecach często pojawia sie delikatne niebieskawe zabarwienie ), brązu 186 i odcieni piaskowych posłuży Ci do malowania cegieł. Na poczatek można cały element pomalować 110, a potem robić kolejnymi farbkami retusze na pojedynczych cegłach. Fugi wykonasz odcieniami piaskowego, podstawą zaprawy w starym budownictwie był piasek. Jeśli malujesz emaliami można na ścianie zrobić "płukankę" z farby akrylowej ( jeśli malujesz akrylami to na odwrót ). Zabrudzenia wykonasz kolejną płukanką, ale tu polecam w uniwersalną farbę Bronze Van Dyck firmy Talens ( osobiście używam "35" z serii Van Gogh ) którą kupisz w sklepie dla plastyków.

Chce na forum zrobić SBSa o malowaniu ścian ceglanych, ale to zrobęe po sesji, niestety na co innego musze teraz czas poświęcić
Data: Czw Sty 24, 2008 12:39 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 59
Wyświetleń 6142

Zobacz cały wątek

przez FOX
Ja widziałem i mówiłem że są tam our125 teraz widzę ze są tam najstarsze wersje our125



Z tego co słyszałem modernizacja tego dworca to 73/74 r, i oprócz dodania reklam, malowania ścian, i kilku drobnych remontów, na szczęście wiele tam się nie zmieniło. 73/74 rok były latami przełomowymi dla miasta, w mieście trwało wiele przac modernizacyjnych, które bardzo mocno zmieniły miasto,miały bardzo duży wpływ na obecny wygląd miasta, Zrobiono wtedy min. plac Rapackiego, wyglądający tak jak obecnie, zaczęto remontować stare miasto, ulicę Szeroką przerobiono na deptak, lecz niestety likwidowano wtedy przewieszki z OUSFami na starówce. Wybudowano ulicę Odrodzenia, Czerwona droga tzw. "toruńska trasę WZ", wtedy pojawiły się kwiaty na 10X OURW 2250.

ps. Gorąco zapraszam wyszystkich lightingowców do na dworzec główny, jak będziecie czekać na przesiadkę to naprawdę warto czasem wejść w późniejszy, pociąg, i posiedzieć sobie w poczekalni
Data: 21 maja 2008, 09:14
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 220
Wyświetleń 2404

Zobacz cały wątek

Hej, hej, a kto mnie tak definitywnie pogrzebał?
Jestem, zaglądam tu czasami i cieszę się z Waszej obecności. Olka, moja Lizziett, Athaya (Nan gdzie jesteś ?) ściskam Was dziewczyny mocno. Jestem pewna, że niektórzy częściej tu zaglądają niż nam się wydaje szukając przypomnienia i ducha atmosfery jaka nas tutaj otaczała. We mnie tkwi to głęboko, czasem wraca dziwną tęsknotą. To naturalne że na forum rzadziej zaglądamy, lecz warto od czasu do czasu o sobie przypomnieć.
Przez ostatnie kilka miesięcy zamieniłam klawiaturę komputera na pędzle i wałki do malowania ścian mieszkania. Harówa, a jakże, ale frajdy i satysfakcji przy tym co niemiara. Szczególnie kiedy po raz pierwszy trzyma się w rękach i szlifierkę do drewna i wiertarkę udarową. Wreszcie po czterech miesiącach moje gniazdko nadaje się do zamieszkania a ja stałam się „ekspertem” od emali, farb lateksowych, lakierów chemoutwardzalnych i wodnych, rozcieńczalników i gładzi gipsowych. O matko !!!.
I okazuje się, że nie trzeba mieć wielkiej kasy, czy radykalnie zmieniać meble żeby mieszkanie stało się przytulniejsze bardziej funkcjonalne i przestronne. To moje nowe doświadczenie i również należy do tych dobrych rzeczy o których pisała Lizziett. A jest ich więcej. Gromadzę je wszystkie, upycham w szufladkach pamięci, zakamarkach wspomnień, by były pomocne w chwilach małych smuteczków i nostalgii. Ich także nie brakuje – zwłaszcza jesienią - są przecież częścią naszego życia.
Cieszę się z sukcesów Deidre (czy ktoś zna recenzje jej książek) moja przygoda z jej twórczością przecież jeszcze się nie skończyła, a ja zostawiłam tutaj kawałek serca dreamerki.
A co u Was, kochani ? Napiszcie troszkę o sobie.
Pozdrawiam wszystkich cieplutko.
Ela
Data: Wt paź 10, 2006 12:39 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 184
Wyświetleń 31494

Zobacz cały wątek

Cytat: Witam!
Mam w dawno dawno tapetowanym pokoju dwie warstwy tapet na ścianie, a pod nimi jeszcze poprzyklejane gazety żeby wszystko ładnie się trzymało. Teraz chciałbym ten pokój pomalować. Stąd moje pytanie jak najlepiej ściągnąć wszystko ze ścian i przygotować je do malowania?
Ta wierzchnia tapeta jest grubsza, ale ta pod nią już przy ostatnim tapetowaniu nie była zrywana bo była jak gazeta. To co radzicie?


Jeżeli nie są to tapety zmywalne to proponuję zmoczyć je ciepłą wodą z dodatkiem płynu do zmywania naczyń
[wałkiem lub ławkowcem] i zrywać szpachlą malarską.
Na rynku są również środki chemiczne rozcieńczalne z wodą ułatwiające zrywanie tapet.W każdym jednak wypadku
należy dobrze zmoczyć sciany odczekać aż na tapecie utworzą się pęcherze i zrywać.Przy tapetach zmywalnych przed zmoczeniem proponuję porysować je ostrym narzędziem [na rynku można kupić specjalne narzędzie w formie kolczastego wałka]
Gazety naklejane na scianie miały ją wyrównywać
za czasów kiedy nie było lepszych środków.
W Niemczech miałem już do czynienia z gazetami z 1920-go roku.Pozdrawiam
Data: Wto, 04 Sty 2005, 07:12
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 3331

Zobacz cały wątek

Dzisiaj przyszedłem do domu i ojciec na dzień dobry oznajmił, że okradli nam piwnicę. Pomimo krat oddzielających nasz segment bloku, domofonów chroniących wejscie na klatki schodowe. Przypuszczam, że gówniarze za mało mieli lekcji zadanych do domu i się po prostu nudzili.
Co zginęło? Nie trzymamy tam rowerów, bo zwyczajnie nie ma miejsca. Same słoiki z aprawami, choinka i bombki, trochę listewek i jakieś tam duperele. No i moja skromniutka kolekcja win własnej produkcji. I ta właśnie kolekcja zginęła!!! Na szczęście mam małą butlę 10 L i w zasadzie produkcja starcza na bierzące potrzeby, toteż za wiele tego nie było w piwnicy. Zresztą dwa dni temu przyniosłem jedną butelkę celem sprawdzenia bukietu i morda mi się skrzywiła. Wyszedł ocet. Spodziewałem się tego, bo była to eksperymentalna partia wina z ryżu wg nowej koncepcyji.
Mam nadzieję, że sprawcy tego rabunku dostali sraczki, o jakiej wnukom będą opowiadać. Najbardziej to żal mi butelek. Ile się musiałem nazbierać, napić jakiś sklepowych siurów.
I jeszcze zginął komplet do malowania ścian, tzn wałek futrzany (VSOP z owczej wełny) kuweta malarska 25cm i parę pędzli.
Nie rozumiem. Tyle kompotów, soków, ogórki kiszone 1-wsza liga, a ONI zajęli się kwaśnym winem.

Pozdrawiam

P.S. Jak zobaczycie w Poznaniu jakiegoś młokosa obciągającego winko w bardzo nietypowo i laicko oznakowanej butelce, to pozdrówcie go i zaproponujcie od razu coś na zaburzenia w żołądku.[/url]
Data: Wto Gru 19, 2006 21:45
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 818

Zobacz cały wątek

Z tego co słyszałem modernizacja tego dworca to 73/74 r, i oprócz dodania reklam, malowania ścian, i kilku drobnych remontów, na szczęście wiele tam się nie zmieniło. 73/74 rok były latami przełomowymi dla miasta, w mieście trwało wiele przac modernizacyjnych, które bardzo mocno zmieniły miasto,miały bardzo duży wpływ na obecny wygląd miasta, Zrobiono wtedy min. plac Rapackiego, wyglądający tak jak obecnie, zaczęto remontować stare miasto, ulicę Szeroką przerobiono na deptak, lecz niestety likwidowano wtedy przewieszki z OUSFami na starówce. Wybudowano ulicę Odrodzenia, Czerwona droga tzw. "toruńska trasę WZ", wtedy pojawiły się kwiaty na 10X OURW 2250.

- i być może wtedy znikły ostatnie ślady windek, o ile takowe wogóle tam były

ps. Gorąco zapraszam wyszystkich lightingowców do na dworzec główny, jak będziecie czekać na przesiadkę to naprawdę warto czasem wejść w późniejszy, pociąg, i posiedzieć sobie w poczekalni

- ŚWIĘTE słowa! Weźcie sobie je do serca - nawet piernikowego, toruńskiego serca!

Ja z kolei polecam ogródki piwne i jedzeniowe na Rynku !!!
Data: 21 maja 2008, 11:47
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 220
Wyświetleń 2404

Zobacz cały wątek

Jako że wszelkie prace malarskie muszą poczekać, postanowiłem w tzw. międzyczasie zająć się różnymi przeróbkami, poprawkami i innymi pracami przygotowawczo wykończeniowymi aby w razie rychłego malowania być na czysto z wszelkimi grubszymi ingerencjami w strukturę modelu.
W pierwszej kolejności zająłem się płatem a dokładnie wnękami podwozia i ogólnym sklejeniem połówek skrzydła. Przyznam, że wnęki podwozia były dla mnie swoistą walką z wiatrakami. Przez wiele podejść ciągle ponosiłem porażkę, od próby odbudowy ścian wnęk przy pomocy blaszki, przez kanapkę z kawałków polistyrenu, aż po wersje finalną (czyt. najbardziej satysfakcjonującą) czyli wyklejenie paskami plastiku.
Kilka gratów niezbędnych do tego etapu

Elementy całkiem ładnie "leżą" niemniej i tak czeka mnie trochę szlifu połączeń. Oczywiście gotowy płat czeka jeszcze w późniejszym terminie nitowanie, drobna waloryzacja komór podwozia i polerka ale to za x czasu

I od brzuszka , widać odtworzone komory . Jak już wspomniałem połączenie polistyrenu i blaszki aluminiowej. Ze względu na pasmo porażek postanowiłem usunąć fragmenty wnęk od krawędzi natarcia i po odrysowaniu zastąpić je samoróbką

Na koniec wszystko wstępnie poszpachlowałem w celu załatania większych dziur, szpar i innych zwierząt oraz by wstępnie zrównać powierzchnię. Ostateczne poprawki i wykończenie pozostawię do uzupełnienia warsztatu w Mr. Dissolved Putty

Do następnej odsłony. Kolejnym etapem będzie maska silnika, a dokładnie jej oblachowanie.

K.
Data: niedziela, 16 listopada 2008, 13:06
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 85
Wyświetleń 4758

Zobacz cały wątek

jhny już się nie odezwał, ty na pewno zrobiłaś swoją dekorację, ale warto pomóc innym forumowiczom. jhny mówiąc o piance myślał na pewno o piance poliuretanowej, ogólnie dostępnej ( wykorzystywana do montażu okien drzwi ) Dobrze przylega do betonowego podłoża, jest również łatwo obrabialna.

U siebie dekoracje ścian robiłem zaprawą gipsową Cekol C45 efektem są palmy na tle morza, Cekol jest dobrze obrabialnym gipsem. Do malowania ścian użyłem bazy Decorala i kolorowych barwników do ścian. Ważne żeby rozrabiać barwniki na bazie, a nie na białej farbie emulsyjnej, idzie wyciągnąć wtedy żywsze kolory.

Do dekoracji łazienki w stylu kamienia z egipskimi akcentami posłużył mi gips budowlany i formy na kamienie elewacyjne z firmy Polam polam.info -producent form do odlewów gipsowych i betonowych

Dekoracje w stylu egipskim można zakupić w sklepie decoland.pl/ztworzywa/figury-egipskie/lampy-egipskie]decoland.pl- figury i płaskorzeźby egipskie

Za parę dni umieszczę na forum moje wyczyny
Data: Piątek 21:15, 09 Styczeń 2009
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 1458

Zobacz cały wątek

kolejnym tematem który chciałbym choć troszeczkę przybliżyć są tynki cienkowarstwowe - elewacyjne(i nie tylko). jest kilka rodzajów tynków:
mineralne - mało odporne na wpływy atmosferyczne i dość łatwo się brudzą, ale mają dobrą paroprzepuszczalność. Najtańsze z tynków cienkowarstwowych. Dostępne w kolorze białym (do malowania) oraz w ponad stu jasnych kolorach. Stosuje się na tradycyjnych podkładach tynkarskich i w systemach ocieplenia metodą lekką mokrą najlepiej z użyciem wełny mineralnej. Najlepiej sprawdzają się tam, gdzie jest niewielkie zanieczyszczenie powietrza.Położony tynk mineralny należy dodatkowo zabezpieczyć farbą egalizacyjną w kolorze tynku.
akrylowe - odporne na wpływy atmosferyczne, ale mają niską paroprzepuszczalność. W dowolnych kolorach (białe są dużo tańsze). Do stosowania na surowych ścianach i w systemach ocieplenia metodą lekką mokrą z użyciem styropianu.
silikonowe - dłużej niż inne tynki zachowują pierwotną barwę, są elastyczne, odporne na wpływ czynników atmosferycznych, mają wysoką paroprzepuszczalność. Drogie. Polecane są do ścian, które wymagają dobrej paroprzepuszczalności i do elewacji o intensywnych kolorach. Nie płowieją.
silikatowe (krzemianowe) - właściwości podobne do silikonowych; są jednak mniej elastyczne i znacznie tańsze. Dostępne zazwyczaj w pastelowych kolorach. Stosuje się je w systemach ocieplenia metodą lekką mokrą. Tynki te zaleca się stosować w rejonach o dużym zanieczyszczeniu powietrza np. Śląsk.
mozaikowe - bardzo wytrzymałe, można je nawet szorować. odporne na zabrudzenie oraz uszkodzenia mechaniczne (lekkie ), najbardziej elastyczne ze wszystkich tynków cienkowarstwowych i (moim zdaniem) najładniejsze.
jako lekturę, proponuję kilka stron internetowych producentów tynków.

pytania? sugestie? proszę o kontakt na forum . chętnie pomogę.
Data: Sro, 26 Lip 2006, 20:52
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 4257

Zobacz cały wątek

Wydaje mi się, że technologia budowania ścian z płyt KG nie powstała wczoraj i gdyby było tak, że wszystkie takie ściany po stosunkowo krótkim czasie pękają, to nikt nie chciałby z nich budować.
Montaż płyt KG jest prosty w wykonaniu, ale jak we wszystkim trzeba się stosować do wytycznych zawartych w instrukcjach. Moim zdaniem one nie są po to, żeby nam utrudniać życie, tylko umożliwić maksymalnie poprawne wykonanie jakiegoś zadania.
Ja przyznam się Panu, kładłam płyty pierwszy raz w życiu. Nie jest to moją pasją, ale zabrałam się za to osobiście z mężem, po tym jak najęty przez nas "fachowiec" zaczął nam wmawiać, że pionowe profile powinny być dobrze dopasowane (stykać się z sufitem) do wysokości pomieszczeń i sztywno poskręcane na blachowkręty.
Na moją nieśmiałą sugestię, że w instrukcjach pisze się, żeby były luzy, a pchełki nie są od skręcania na stałe profili pionowych z poziomymi, tylko fuknął.
Pewnie popełniliśmy jakieś błędy, kiedy zabraliśmy się za montaż płyt samodzielnie, ale kto ich nie popełnia. Wydaje mi się jednak, że skrupulatne stosowanie się do wytycznych w instrukcjach jest połową sukcesu (jak nie więcej).
W Pana sytuacji nie bardzo sobie za to wyobrażam malowania płyt OSB. Tylko KG daje idealnie równą powierzchnię. Przecież nie będzie Pan teraz chyba nakładał gładzi gipsowych na płyty OSB. Jeśli Pana wujkowi zaczynają pękać płyty, to może to być problem ich jakości. Może Pana wujek trafił na nieuczciwego sprzedawcę, który wcisnął mu jakieś śmieci. Jeśli jest Pan nieufny w kwestii technologii budowania z płyt KG, to proszę wyciągnąć średnią doświadczeń bardziej reprezentatywnej próbki niż dwie osoby - fanka gipsówek z forum i wujek.
Serdecznie pozdrawiam
aw
Data: Wtorek 9:44, 18 Listopad 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 749
Cytat: Witam!
Mam w dawno dawno tapetowanym pokoju dwie warstwy tapet na ścianie, a pod nimi jeszcze poprzyklejane gazety żeby wszystko ładnie się trzymało. Teraz chciałbym ten pokój pomalować. Stąd moje pytanie jak najlepiej ściągnąć wszystko ze ścian i przygotować je do malowania?
Ta wierzchnia tapeta jest grubsza, ale ta pod nią już przy ostatnim tapetowaniu nie była zrywana bo była jak gazeta. To co radzicie?


Jeżeli nie są to tapety zmywalne to proponuję zmoczyć je ciepłą wodą z dodatkiem płynu do zmywania naczyń
[wałkiem lub ławkowcem] i zrywać szpachlą malarską.
Na rynku są również środki chemiczne rozcieńczalne z wodą ułatwiające zrywanie tapet.W każdym jednak wypadku
należy dobrze zmoczyć sciany odczekać aż na tapecie utworzą się pęcherze i zrywać.Przy tapetach zmywalnych przed zmoczeniem proponuję porysować je ostrym narzędziem [na rynku można kupić specjalne narzędzie w formie kolczastego wałka]
Gazety naklejane na scianie miały ją wyrównywać
za czasów kiedy nie było lepszych środków.
W Niemczech miałem już do czynienia z gazetami z 1920-go roku.Pozdrawiam

Zobacz cały wątek

Hej,
Tak mi się skojarzyło w kwestii ścian z cegły: jeśli chodzi o samo wykończenie elewacji to możesz zrobić pseudo mur pruski (najpierw nabić na ścianę deski grube na 2-3cm, owinąć je folią, przestrzenie pomiędzy nimi otynkować, zdjąć folię z desek, pomalować), albo na cegły nałożyć przyklejone małe kamienie polne (to już raczej dla maniaków bo bardzo pracochłonne). Jak dysponujesz większymi kamieniami to można przykleić do istniejącej ściany z cegieł drugą ścianę z kamieni (też dla maniaków) lub okleić ją ciętym lub łupanym kamieniem polnym (spore koszta) lub po prostu oczyścić istniejącą cegłę (np duży kamień szlifierski na wolnych obrotach lub gruby druciak na wiertarce), uzupełnić fugi i sprawdzić czy wymaga dodatkowego malowania. Widziałem nie raz mur z cegły rozbórkowej i jak jest równy to bardzo ładnie wygląda. Cokolwiek byś chciała nałożyć to odradzam tynki strukturalne (porowate) - mają dużą absorbcję brudu i po roku-dwóch trzeba myć myjką ciśnieniową (chyba że masz na to czas....).
Pozdrawiam,
Konrad
Data: Sro 22 Paź 2008 11:02
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 718
Wyświetleń 18597

Zobacz cały wątek

wytłumacz klientowi na co go narażasz co może zaoszczędzić

nie podawaj rozwiązań połowicznych z których klient będzie zadowolony w chwili odbioru

LICZY SIĘ JAKOŚĆ A NIE CENA, którą klient pewnie będzie musiał poprawiać tracąc kolejne pieniądze, czas i kolejny okres gdzie nie będzie mógł użytkować mieszkania jakby chciał.[/quote]

do autora w/w :

1. klienta nie określiła co dla niej jest najważniejsze
2. jakie ma mozliwości finansowe
3. jaką ma wiedze na temat STG i jaki dostęp do inf.w tym zakresie w swojej okolicy
4. nie napisała jakiego rodzaju propozycji rozwiązań oczekuje

- więc może ostrożniej z tym uwagami i poleceniemi co powinienem zrobić

a jeżli chodzi o ostatnie pytania autorki postu ;
- na poddaszach, w pomieszczeniach wilgotnych, w pomieszczeniach znajdujących się na granicy stref ciepłych i zimnych w budynkach przy wykonywaniu ścian , a zwłaszcza sufitów podwieszanych z płyt gk bezpośrednio pod płytą ( na profilach ) stosuje się folię paroszczelną zanezpieczająca przed przenikaniem pary wodnej ( wilgocie ) przez płytę gk do izolacji termicznej oraz przed wodą skaraplającą ( lub mogącą się
skroplić ) się w tej strefie ( w opisanych przez Panią przypadkach również prze śniegiem

- co do malowania okien, drzwi , ...
bardzo dobrze spradza się emelia ( wodorocięczlana ) do metalu i drewna , ale ważnym jest przek każdym malowaniem aby podłoże było dobrze przygotowane - oczyszczone z luźnych powłok , odtłuszczone , zmatowione
Data: Pon, 22 Gru 2008, 19:49
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń 977

Zobacz cały wątek

RUNTOWANIE GŁADZI GIPSOWYCH POD MALOWANIE

Czy po nałożeniu gładzi gipsowej podłoże pod malowanie powinno się gruntować gruntem, czy można zastosować rozwodnioną farbą?

Po nałożeniu każdej gładzi gipsowej należy gruntować podłoże pod farbę, ze względu na fakt, iż gips jest materiałem bardzo chłonnym. Jeśli podłoża nie zagruntujemy, podczas malowania podłoże w znacznym stopniu chłonie farbę. W związku z tym, należy stosować grunty redukujące chłonność podłoża, np. emulsję gruntującą ATLAS UNI–GRUNT (zalecamy rozcieńczyć ją wodą w proporcjach 1:1, gdyż wtedy lepiej się wchłania).

Wykonawcy dość często stosują jednak swoje własne, sprawdzone sposoby wykonywania prac, np. gruntują podłoże rozwodnioną farbą. Gruntowanie rozwodnioną farbą stosuje się dla zmniejszenia zużycia farby przy malowaniu ścian farbami wodorozcieńczalnyi , czasami po takim zagruntowaniu wystarcza już jednokrotne malowanie farbą. Na pewno jednak nie jest obojętne, czym ściany zagruntujemy.

Należy pamiętać, że o doborze metody gruntowania decyduje producent farby. Producent farby podaje w informacji na opakowaniu, czy należy - a jeżeli tak, to czym - zagruntować ścianę pod konkretną farbę. Jeśli producent dopuszcza, że może to być rozwodniona farba, to powinna to być farba na takiej samej bazie, jak farba ostateczna, którą pomalujemy później ścianę.

W przypadku farb silikatowych lub silikonowych producenci zalecają specjalne grunty pod okreslony rodzaj farby.

mgr inż. Joanna Złoczewska
Doradca techniczny GRUPY ATLAS
Data: Czwartek 21:54, 29 Maj 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 21362

Zobacz cały wątek

Witam.
Dziwię się Forumowiczom, że zajmują się takimi tematami (jakby nie było w Gminie bardziej istotnych.) Muszę w tym miejscu wyrazić swoją opinię. Szkoda, że brak chętnych do dyskusji na temat działań kulturalnych, potrzeb mieszkańców i innych spraw związanych z działalnością GCK, kiedy Dyrektorka prosi o takie konsultacje mieszkańców, bądź to mieszkańców samych Siechnic, bądź z innych miejscowości w Gminie.
Proszę wybaczyć, ale chyba nie musimy robić referendum w Gminie na temat koloru
ścian w naszych placówkach. Szkoda, że nikomu nie przeszkadzają "ciepłe" kolory
w Bibliotece w Świętej Katarzynie. Zapraszam. Ale rozumiemy, że brak pieniędzy w budżecie gminnym na takie remonty (przynajmniej na razie). Kolory i technika malowania w GCK była wymuszona tym, że jest to miejsce często uczęszczanie
i do rzadkości nie należy malowanie i kopanie po ścianach przez szanownych użytkowników. Poza tym popękane i nierówne ściany należało czymś zamaskować.
Jeżeli jest inne Państwa zdanie, to chętnie w przyszłorocznym budżecie zagłosuję za obcięciem funduszy na inne działania (tych przeznaczonych w Siechnicach), a przeznaczymy te pieniądze na copółroczne malowanie w GCK w Siechnicach.
Na koniec powiem: Z gustem jest tak, jak z (przepraszam) z pupą, każdy ma własną.
Z poważaniem E. Rzewuska
Data: 20-06-2007, 09:32
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 3961

Zobacz cały wątek

Cytat: Hej,
Tak mi się skojarzyło w kwestii ścian z cegły: jeśli chodzi o samo wykończenie elewacji to możesz zrobić pseudo mur pruski (najpierw nabić na ścianę deski grube na 2-3cm, owinąć je folią, przestrzenie pomiędzy nimi otynkować, zdjąć folię z desek, pomalować), albo na cegły nałożyć przyklejone małe kamienie polne (to już raczej dla maniaków bo bardzo pracochłonne). Jak dysponujesz większymi kamieniami to można przykleić do istniejącej ściany z cegieł drugą ścianę z kamieni (też dla maniaków) lub okleić ją ciętym lub łupanym kamieniem polnym (spore koszta) lub po prostu oczyścić istniejącą cegłę (np duży kamień szlifierski na wolnych obrotach lub gruby druciak na wiertarce), uzupełnić fugi i sprawdzić czy wymaga dodatkowego malowania. Widziałem nie raz mur z cegły rozbórkowej i jak jest równy to bardzo ładnie wygląda. Cokolwiek byś chciała nałożyć to odradzam tynki strukturalne (porowate) - mają dużą absorbcję brudu i po roku-dwóch trzeba myć myjką ciśnieniową (chyba że masz na to czas....).
Pozdrawiam,
Konrad



Konrad, to ja Cię zapraszam latem na wczasy agroturystyczne i będziesz mógł korzystać bezpłatnie ze wszystkich atrakcji naszego gospodarstwa, włącznie z renowacją tego muru
Data: Sro 22 Paź 2008 17:08
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 718
Wyświetleń 18597

Zobacz cały wątek

Proponowałbym strzechę wykonać z obciętego włosia pędzla do malowania ścian. Da ci to mniejszą grubość elementów niż słoma.
W obu przypadkach układanie pasami da lepszy efekt.

Jeśli to ma być strzecha nowoczesna (czyli nie jest to model starej chałupy), to ja bawiłem się w wykonanie takiego poszycia z tkaniny podobnej do irchy, tylko malowanej.
Data: Czw Paź 02 2008, 9:19
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 1425

Zobacz cały wątek

W modelu przybyła budka maszynowni, którą popsikałem na czerwono - tym razem matową emalią Revell nr 36. Położyłem 3 warstwy farbki, rozcieńczonej terpentyną balsamiczną (1 część farbki - 2 części rozpuszczalnika). Farbki poszło nawet niewiele, bo na te 3 malunki zużyłem 1,5 ml. Tak to wygląda złożone bez kleju.

Ta większa, zaokrąglona część budki to balast i autor każe do środka wsypać śrut ołowiany albo suchy piasek, dlatego w górnej części wyciąłem otwory (będzie tam jeszcze daszek). W tym modelu jest trochę nietypowy sposób łączenia krawędzi, wymagający zeszlifowania ich pod kątem 45 stopni. Nie całkiem ta sztuka mi się udała.

Wnętrze maszynowni będzie co prawda zasłonięte przez okienka, jednak po wstępnych przymiarkach stwierdziłem, że trochę łyso wygląda ten pusty środek i włożyłem do środka kawałek maszynerii. To oczywiście jest jedynie model sylwetkowy nie wiadomo czego , bo widać będzie tylko kontury.

Przed rozpoczęciem budowy miałem obawy, że farbka będzie zalewać te szczelinki pozostawione przez laser. W praktyce okazało się, że spokojnie można elementy malować nawet nie wyciągając niepotrzebnych fragmentów. Okazało się, że boczna krawędź tektury tak mocno ciągnie wilgoć, że wsysa całą farbkę. Dlatego można to spokojnie malować w całości. Tym razem – korzystając z uwag Juniora II (farbki modelarskie to pic na wodę ) jako białego podkładu użyłem zwykłej białej półmatowej farby akrylowej do malowania ścian (cięcie kosztów ).

Zastanawiam się nad kolorem drzwi i okien. Chodzi o to, że jeśli pomaluje się je na ciemny kolor, to nie zostaną wyeksponowane te precyzyjnie wycięte kwadraciki okienek. Jasna farbka pozwala lepiej je dostrzec, ale mam obawy czy dźwig nie będzie zbyt pstrokaty. Dlatego pokolorowałem to sobie na komputerze w różnych barwach i będę się zastanawiał. Ciekaw jestem, co Wy wybralibyście?

Z uwagi na spore wymiary tego modelu zaczynam mieć kłopoty z fotografowaniem. Mój aparat robi zdjęcia ostre z odległości powyżej 90 cm i aby zrobić zbliżenie podkładam przed obiektyw lupę. To z kolei umożliwia mi robienie zbliżeń, natomiast mam nieostry obszar w odległości 20-90 cm. Ale myślę, że to co istotne widać.
Tak przy okazji - Wodnika nie zarzuciłem, bardzo wolno robię galion. Jest gotowy w 70%, ale jeszcze nie wiem, czy to będzie ten końcowy, więc go nie pokazuję
Data: Nie Sty 15 2006, 11:30
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 54
Wyświetleń 15810

Zobacz cały wątek

Na zrobienie Emilii po przejściach nie porwę się na pewno. Zdolności malarskie wystarczają mi do pomalowania ścian w pokoju a do takich rzeczy trzeba kilku genów więcej
Farbka jest matowa, bo chyba tylko takie są w sklepie dla plastyków. Zapytam przy okazji o błyszczące. Model będzie lakierowany na półmatowo, więc to chyba nie ma znaczenia.
Marcintosh - odpowiem na końcu, bo to dotyczy zielonego paska, który wreszcie spłodziłem.

Maskowanie zajęło mi masę czasu, ciągle miałem wrażenie, że jest krzywo itd. Musiałem także użyć dwóch rodzajów taśmy - dodatkowo plastikowej izolacyjnej. Nie sposób było Tamiyą "wyrobić na zakrętach" w okolicach końców kadłuba. Już przy maskowaniu czerwonej farbki taśma nie dawała się ułożyć, marszczyła się i farbka pod nią podciekła tu i tam.

Pierwotnie zamierzałem malować pędzelkiem, ale przerzuciłem się na aero, bo jednak jest szansa na cieńszą powłokę i brak schodków. Przez to musiałem zamaskować całość:

Teraz odnośnie powstawania baranka a konkretnie efektu papieru ściernego.
Efekt taki powstał przy malowaniu paska. Malowałem go bardzo cienkimi warstwami i farbką maksymalnie gęstą jaką jest w stanie wypluć aero. Dla porównania - tą samą farbką - pomalowałem kawałek tektury lecz bardziej obficie, powodując wyraźne zmoczenie powierzchni. Na fotce poniżej widać fragment paska oraz tekturki. Tekturka jest dużo mniej dziobata:

Ciśnienie ma swój wpływ, ale chyba równie duży ma sposób malowania.

Ilość warstw, to sprawa trochę umowna. Pisząc "warstwa" mam na myśli jedno napylenie i zostawienie do wyschnięcia. Przy tej samej gęstości farbki mogę to samo nasycenie osiągnąć po 3, 10 czy 20 warstwach. Farbki za rzadkiej unikam. Przy nałożeniu za grubej warstwy pigment pływa swobodnie, gromadzi się w skupiska i po wyschnięciu powstaje efekt popękanego dna wyschniętego jeziora. Lepiej więc malować cieniej ale gęściejszą farbką - takie jest moje zdanie wynikające ze skromnej praktyki
Data: Czw Paź 02 2008, 22:25
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 211
Wyświetleń 48996

Zobacz cały wątek

Potrzebna podłoga (panele - 26 m2, tyle ma mieszkanie) i farby do malowania ścian, albo pieniądze, żeby móc to kupić. Jest już ekipa ludzi, którzy za darmo przeprowadzą remont zdewastowanego mieszkania (Warszawa) dla tej dziewczyny. Ona właśnie opuściła Dom Dziecka, pracuje i studiuje. Jej wychowawczyni mówiła mi, że to bardzo dzielna i dobra dziewczyna.
Data: Sob Mar 11, 2006 7:04 am
 
Wątek: Zobacz temat

Zobacz cały wątek

Witam,

Lecimy dalej z tym koksem... Choć nieco z opóźnieniem Zacząłem budować zasobnię węglową ze świetlikiem kotłowni, świetlik siłowni i świetlik kuchni. Właściwie, to elementy te potrzebne mi były do zamontowania na pokładzie łodziowym listew (ale terminologia ;) odgraniczających je od desek pokładu (listwy widzieliście już poprzednim razem), a po drugie stanowiły miłą odmianę od szlifowania i malowania bryły kadłuba

Trzeba je było oczywiście trochę zmodyfikować. Rozrysowane i wycięte nie dałyby się dobrze skleić. W zasobni węgla byłyby w kilku miejscach ogromne dziurska, ze względu na zbyt małą długość części ścian, nie mówiąc o kompletnym braku czterech trójkątnych ścianek przy świetliku. Na szczęście, jak zawsze w tej sytuacji, przyszedł mi z pomocą zapas papieru w postaci ścinków z wycinanki. Dosztukowanie brakujących fragmentów to nic trudnego. Dodatkowo, w zasobni węglowej wykonałem od spodu krzyżakowe wzmocnienie, coby się nie zapadła przy doklejaniu do kadłuba i późniejszym montażu komina. Pokrywy świetlików wykonałem od nowa w Corelu, bo te z wycinanki... każdy miał inny wymiar i ułożenie/rozstaw bulajów. A tak, są przynajmniej powtarzalne.

Przy okazji robienia świetlika, zupełnie przypadkowo zwróciłem uwagę na pewien ciekawy efekt uboczny dziurkowania kartonu z użyciem znanej wszystkim igły lekarskiej: pozostające po drugiej stronie wypukłości/kołnierze wokół otworów:

Być może jest to tylko skutek używania stępionej igły, niemniej jeśli pokrywy świetlika przyklejać lewą stroną tak, żeby te wypukłości znalazły się od widocznej, zewnętrznej strony, uzyskuje się ciekawy rezultat. Powstaje na powierzchni elementu obramowanie każdego okienka, co jest ze wszechmiar pożądanym detalem, przypominającym oryginał. Myślę, że wygląda to ciekawie, a co ważniejsze zbliża pokrywę świetlika wyglądem do oryginału. Pokrywy świetlika kotłowni wzbogaciłem dodatkowo o zawiasy i uchwyty. Kształt uchwytów akurat wyszedł mi przy użyciu najzwyklejszych nożyczek, na których mocno naciągając owinąłem drucik miedziany. Zresztą, sami zobaczcie na zdjęciach.

Pozdrawiam
Łukasz
Data: Pon Lut 04 2008, 21:51
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 28
Wyświetleń 5332

Zobacz cały wątek

Niedawno, podczas malowania ścian ojciec zauważył nienaturalny wypukły kontur na tylnej części obrazu przedstawiającego klasyczny landszaft. Okazało się, że znajdowało się tam zdjęcie - pamiątka służby wojskowej z 1909 roku w Poznaniu. Świetne znalezisko!
Data: 31 Październik 2008, 23:04
 
Wątek: Zobacz temat

Zobacz cały wątek

Witam!
Mam małe dzieci, które pomalowały (porysowały) ściany (białe) kredkami, flamastrami itp. Próbowałem je pomalować, ale tu pojawił się problem - nawet dwukrotne malowanie za pomocą pędzla nie pokryło ich rysunków (widać przebicia). Wcześniejsze próby malowania za pomocą wałka też nic nie dały.
Co z tym zrobić, przecież nie będę nakładał kolejnych warstw farby, aż dziecięce rysunki znikną ze ścian. POMOCY!!!!!
Data: Pią, 20 Paź 2006, 07:31
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 1125

Zobacz cały wątek

Cytat: do gruntowania to pędziel badz gabka, wałkiem nachlapiesz a pozniej ciezko to zmyc



co to znaczy gruntować gąbką?. I jaki wałek najlepiej kupić do malowania gładkich ścian gipsowych,płyt. Widziałem takie jakby ze sznureczków, czy takie jak owcza wełna, z dłuższym włosem i krótszym ? Jaki?
Data: Poniedziałek 11:28, 13 Październik 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 2029

Zobacz cały wątek

co to znaczy gruntować gąbką?. I jaki wałek najlepiej kupić do malowania gładkich ścian gipsowych,płyt. Widziałem takie jakby ze sznureczków, czy takie jak owcza wełna, z dłuższym włosem i krótszym ? Jaki?
Data: Czwartek 7:46, 16 Październik 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 2029

Zobacz cały wątek

Deisain, przed przystąpieniem do malowania należałoby odpowiednio przygotować podłoże tj; najlpiej po starodawnemu woda + szare mydło techniczne + szczotka ryżowa i mycie ścian poczym zagruntowanie podłoża moim skormnym zdaniem najlepiej emulsą gruntjącą Śnieżka Grunt . Po wyschnięciu gruntu w/g specyfikacji produktu można przystępować do malowania oczywiście przed myciem fajnie przejechać ścianę czymś żeby pozbyć się luźnych rzeczy ze ściany.
Data: Piątek 0:06, 28 Listopad 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 722

Zobacz cały wątek

W pokoju dziennym przy kolorach dominujących beży, kości słoniowej i czerwonej kanapy,myślę ,że dwa odcienie ścian , tj. jaśniejszy i ciemniejszy czerwony był by stosowny , a zarazem elegancki. Bardzo ładnie wygląda stonowana czerwień nie za jaskrawa.Natomiast w sypialni , jasny błękit w połączeniu z beżem.Teraz się robi rózne kształty malowania,.
Data: Niedziela 21:19, 21 Wrzesień 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 2529

Zobacz cały wątek

Witam. 2 lata temu mieliśmy odnowione ściany tynkiem (nie gipsowaliśmy ścian)a natępnie pomalowaliśmy go 2 lub 3 razy wapnem. przez 2 lata nikt tam nie mieszkał i ściany się pobrudziły. teraz chcemy go odmalować. Czy przed przystąpieniem do malowania wystarczy jeśli przesamruje całe ściany unigruntem a następnie mogę je malować? Czy wystarczy farba emulsyjna czy lepiej kupić jakąś akrylową? Z góry dziekuję za odpowiedź. pozdrawiam
Data: Poniedziałek 5:44, 14 Lipiec 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 1286

Zobacz cały wątek

Po prawej stronie miała być na zdjęciu taśma papierowa, zrobiłem z rozpędu plastykową, wyglądają całkiem podobnie...

Ta po lewej to ta do malowania ścian, ma wredny klej

Władek
Data: Czw Lis 24, 2005 3:58 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 129
Wyświetleń 23585

Zobacz cały wątek

Cytat: a co do palców to niepatyczkuj sie z lekarzem tylko popros kogos aby wzioł siekierke tylko ostra :lol: i "CIACH"

Cytat: Ponoć aceton romiękcza cyjanopany (?)

Cytat: Paski sugerowałbym przyklejać jeden przy drugim a nie dachówkowato.

Cytat: To dlaczego na pierwszym zdjeciu , pod napisem "Dl calkowita....."(czy cos takiego) sa takie zacieki?
Dla mnie to wyglada jak grubo nalozony lakier.

Cytat: Ponadto nie wiem czy lakiery bezbarwne tej firmy maja dobra jakosc.
Uzywalem Gloss i Mat Testora.( jest to ogolnie zalecane przez modelarzy amerykanskich).

Cytat: Nie wiem tez dlazego malowales oznaczenia na rogach wagonu. Przeciez one sa w zestawie EFC jako kalkomanie...

Cytat: Jestem na etapie malowania bezbarwnym polyskiem i nakladania kalek. mam plyny Sol i Set, ale to co tu uslyszalem i zobaczylem mnie troche przestraszylo...


Nie przejmuj się, na pewno coś spieprzyłem i stąd taki efekt.

Ok, skoro odpowiedziałem już na listy fanów, czas na kolejną i ostatnią już część naszego anty-poradnika.
Po powrocie z zakładu pracy rozpocząłem nanoszenie śladów eksploatacji, zwanych patyną, brudzingiem albo papraniem. Użyłem w tym celu mocno rozcieńczonego Humbrola 33, który wspomnianym wyżej pędzlem nie z wiewiórki nanosiłem mniej lub bardziej przypadkowymi ruchami na ściany pudła. Miałem przy tym baczenie, by farba spływała w rowki między deskowaniem i rozmaite zakamarki, których przecież pełno na powierzchni ściany. Przyznam, że stosunkowo trudno było mi utrzymać w miarę jednolity stopień zasyfienia obu ścian - jedną z nich chciałem przybrudzić nieco mocniej, by zamaskować uszkodzoną kalkomanię z oznaczeniem UIC. Oczywiście przedobrzyłem i w rezultacie wagon z jednej strony wygląda, jakby go nie myto rok, a z drugiej - sto lat.
Podwozie ubrudziłem metodą suchego pędzla (albowiem nie dysponuję aerografem) stosując brązową (a dokładnie sraczkowatą) plakatówkę. W ten sam sposób upaćkałem nowe, szprychowe i wielce fikuśne zestawy kołowe i odrobinę "przycieniowałem" dach.

Czas na podsumowanie: wagon kosztował około bodajże 30 zł (ale nie ja płaciłem), zestaw EFC chyba 4 dychy, choć dokładnie nie pamiętam, odczynniki i lakiery Microscale - prawie 60, kółka - 30. Musiałem też dokupić kilka nowych farb, co wyniosło mnie jakieś 20 zł. Razem: ok. 180 zł. Kolegom Czytelnikom pozostawiam ocenę, czy się opłaciło :)

Na koniec prezentuję zdjęcia i proszę o komentarze (choćby najbardziej zjadliwe), za które z góry dziękuję.
Data: Czw Lut 02, 2006 11:27 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń 2017

Zobacz cały wątek

Montaż ma bardzo istotne znaczenie. Polecam korzystanie ze sprawdzonych fachowców lub ekip z autoryzacją producenta. Czasem lepiej zapłacić nieco więcej, a mieć pewność, że montażysta nie zniszczy nam okna i nie użyje najtańszych materiałów.
Jeśli zatrudnisz kogoś do malowania ścian, od razu widzisz, czy zrobił to dobrze, czy nie. Przy oknach dowiesz się dopiero po pewnym czasie
Data: Piątek 12:31, 05 Grudzień 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 368

Zobacz cały wątek

Witam,
Chciałam zwrócić się do Państwa z prośbą o poradę dotyczącą postępowania w wypadku kompletnie nieudanego efektu malowania ścian wewnętrznych farbą strukturalną.
Moja rodzina jest na etapie wykańczania nowo wybudowanego domu. Do malowania wewnętrznych ścian (przedpokój, korytarze etc) została zakupiona farba strukturalna nakładana w trzech etapach (1.grunt 2.farba 3.lakier).
Farba zamawiana była z katalogu - tam na zdjęciu miała kolor jasnego marmuru. Niestety osoba, odpowiedzialna za malowanie nie miała pojęcia jak powinien wyglądać na ścianie zamówiony kolor i pomalowała ściany bez uprzedniej konsultacji z nami, nie podejrzewając, że kolor rózni się znacznie od pożądanego. W rzeczywistości barwa wyszła zupełnie inna. Ściany są w kolorze ciemnego, burego brązu i na całej powierzchni utworzyły się jakby duże "zacieki" (które na zdjęciu katalogowym wyglądały jak cienkie, delikatne "żyłki") w różnych odcieniach brązu. Struktura wyszła bardzo nierówna, z dużymi grudkami i wypukłościami (efekt porównywalny do kory drzewa lub nierówności na ścianie w jaskini) . Efekt jest naprawdę fatalny i nieestetyczny. Moja rodzina chciałaby to jakoś "odkręcić". Najlepiej aby wszystkie pomalowane tym brązem ściany były białe. Niestety nikt z nas nie jest fachowcem i nie wie jak należało by teraz postąpić. Dlatego zwracam się z prośbą o pomoc Ekspertów:
Co robić?
Czy konieczne będzie zdrapywanie farby ze ścian, czy wystarczy je ponownie pomalować na kolor biały? Pytam, ponieważ nie mam pojęcia czy biała farba poradziła by sobie tak po prostu z pokryciem efektu pierwszego malowania.
Czy w przypadku drapania/pokrywania obecnego koloru potrzebny będzie jakiś specjalny podkład pod nową farbę?
Czy do ponownego malowania potrzebna jest farba tego samego typu(strukturalna),czy niekoniecznie?

Przepraszam za mało fachowy opis problemu, ale naprawdę zupełnie się na tym nie znam
Z góry serdecznie dziękuję za pomoc i pozdrawiam,
Ola
Data: Czwartek 19:05, 29 Styczeń 2009
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 256

Zobacz cały wątek

Jeśli już pozostaje ci tylko taki wybór to moim zdaniem nigdy na zakładkę - chyba że wzór nie pozwoli inaczej.
Ale przemyśl temat malowania ścian - tapety to tylko jedną z opcji, która lubi równe ściany.
A tapety.... - ostatnio szukałem opcji dla ścian niezbyt równych, pękających - wyszło z "badania rynku" że tapety do malowania (3 warstwy w raufazy-najlepsze) są niezłe. I wystarczają na kilka malowań, czyli parę lat z głowy. Powodzenia
Data: Nie, 23 Kwi 2006, 18:22
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 880

Zobacz cały wątek

Jakiś czas temu nocowałam w Uściu Gorlickim. Niedaleko Cerkwii jest jakiś dom kultury w którym można było sie zakwaterować albo rozbić namiot na terenie jest wc, prysznic i to właściwie wszystko gotowałam sobie na palniczku gazowym Aha tamtejsza poczta jest dość interesujacym miejscem, można w niej kupić różne różności od gwoździ aż po farby do malowania ścian
Data: 15-09-2006 22:45
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 5943
JAT,ale podpuszczasz. Wygląd Strzegomia ma najmniejszy wpływ na życie i sytuację mieszkańców. Tym karmią się nasi "decydenci", czego oni nie zrobili. To jest najłatwiejsze do zrobienia. A tu potrzeba prawdziwych ZMIAN , a nie malowania ścian! Człowiek sfrustrowany i zniechęcony ma w d... wygląd miasta. Żeby sobie upiększyć brakujące mieszkanie nie rozbiję przecież namiotu w rynku, dzieciom nie dam na kolację kolorowego tynku. Zastanów się.

Zobacz cały wątek

Eee tam... wynalazki pchają ten świat naprzód... czasem tylko ktoś jaką bombę wynajdzie...

A co do malowania, to przykładowo za jakiś czas znudzi nam się kolor ścian, farba będzie w dobrym stanie, czy wtedy gruntujemy tego duluxa i malujemy nowym kolorem, czy wystarczy tylko dobrze zmyć starą farbę i na to kładziemy nowego duluxa?
Data: Czw, 09 Lut 2006, 00:59
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 48
Wyświetleń 6207