Heh... No nie powiem, ze ROCSTAR odwalil kawal swietnej roboty jakim jest gra GTA: SA. Bardzo duzy przeskok od starszych wersji GTA3 i GTA: VC. Fabula w tej grze jest wrecz lepsza od GTA3 (niewiadomy bohater do tego niemowa, nic o nim zupelnie nie wiemy...). Duzo i ciekawe misje np. napad na kasyno w SF, czy skradanka w domu madd dogg'a i sztyletowanie ziomkow . Przedostatnia misja byla za*ebista... zamieszki w miescie, kradzieze telewizorow czy wzajemne sie lanie przechodniow ). Typowe zycie czarnuchow, swietne klimaty al'a L.A. z dzielnicy Compton --> Crips - Bloods Piru. Zdobywanie terenow przez gangi. Silownia, mozna podpakowac miesnie, kondycje czy zdobyc nowe ciosy. Sklepy z ubraniami (a jest tego duzo). Fast Food'y (mozna sie spasc jak swinia, a pozniej porzygac sie ). Szkolenie sie w strzelaniu np. zwykly pistolet glock, po dluzszym czasie uzywania tej broni, dostaje w drugiej lapie ta sama bron . Garaze z tuningowaniem samochodow. Poduszkowiec czy wreszcie samolot bojowy Hydra. Misji pobocznych jest od cholery, a doszly i nowe np. misja tir'owkarza, czy alfonsa (wozenie dziwek ). Smaczkow w tej grze jest od groma... No, wiadomo, ze mapa od GTA3 i GTA: VC jest 3x wieksza. Teraz z niecierpliwoscia czekam na GTA4 .